
„300” jest filmową adaptacją komiksu Franka Millera o tym samym tytule i opowiada o bitwie pod Termopilami, która miała miejsce w 480 r. p.n.e. podczas wojny grecko-perskiej. Król Sparty Leonidas oraz 300 Spartan vs. 100 tysięczna armia pod wodzą Króla persów Kserksesa.
Snyder stworzył imponujące widowisko. To pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy po obejrzeniu filmu. Nawet teraz, po takich filmach jak „Transformersy”, „2012”, czy „Avatar”, „300” dalej robi ogromne wrażenie. Stylizacja na komiks (ostry, ale ziarnisty obraz w kolorach złocisto-czerwonych), genialny montaż oraz rewelacyjna muzyka zrobiły swoje - film wygląda i brzmi obłędnie. Muzyka Tylera Batesa (fragment do odsłuchania w archiwum muzycznych zagadek - pozycja #8) może nie jest najlepszym soundtrackiem, jaki słyszałem, ale jedną z najlepiej dobranych kompozycji na pewno (te gitary!). Technicznie film po prostu zachwyca – jest klimat, jest dynamika, jest widowisko, i jest niewyobrażalna dawka patosu.
Muszę przyznać, że takiej ilości podniosłych scen w jednym filmie chyba jeszcze nie widziałem. Wszystkie dialogi odgrywane są z lekką teatralnością tak, aby między wierszami przewijały się hasła typu: honor, ojczyzna, tradycja. Każde ujęcie, szczególnie w bitwach, pokazuje wielkość, ba, potęgę i perfekcję żołnierzy Sparty. Jest wiele, spokojnie można powiedzieć, epickich momentów zapadających w pamięć. Choćby np. ten, w którym Król Leonidas w strugach deszczu stoi majestatycznie na wzgórzu i groźnym wzrokiem wojownika patrzy, jak perskie statki toną w gigantycznym sztormie (w tle ostra, gitarowa muzyka!). Natomiast scena „tańca śmierci” Leonidasa (w zwolnionym tempie) po prostu wgniata w fotel (nawiasem mówiąc Gerard Butler już zawsze będzie Leonidasem, on po prostu urodził się do tej roli!). Muzyka na każdym kroku podkręca adrenalinę i całym swoim brzmieniem wykrzykuje kultowe już „This is Sparta!”. Jest taka scena, w której 300 rusza w bój – majestatycznie, spokojnie, prężąc muskuły, zaciskając dłonie na rękojeściach, zabijając już samym wzrokiem – wszystko oczywiście w zwolnionym tempie wraz z ryczącą, rytmiczną muzyką gitarową. W takim momencie, po obejrzeniu już kilkudziesięciu minut krwistej walki, człowiek ma w głowie tylko jedną myśl: „ależ spuszczą im łomot (żeby nie powiedzieć, że wpie*ol :) )”. Snyder jest mistrzem w uwydatnianiu przesadnych podniosłych scen! Pokażcie mi drugiego takiego, który toną patosu potrafi szczerze zachwycić i jeszcze do tego podnieść adrenalinę.
Scenariusz jest prosty, nie obfituje w żadne nagłe zwroty akcji, ale to nie znaczy, że „300” nie trzyma w napięciu. Przede wszystkim przedstawia esencje Spartan, a nie realizm. To film o prostych wartościach takich jak honor, poświęcenie, zdrada, to w końcu luźna wizja kultury oddanej wojennej sztuce. W pierwszym planie jest postawienie się tyranii, czyli walka. Nie ma tu miejsca na głębie psychologiczną (szczególnie w filmie, którego lwią część wypełnia bryzgająca krew i odcięte kończyny :) ). W gruncie rzeczy żołnierze Sparty, z Leonidasem na czele, to mocno prostolinijne charaktery. Ale tak miało być, to dzięki temu film jest spójny. Pierwsze minuty będące krótkim streszczeniem budowy ducha walki Spartan ustawiają widza na widowiskową rozrywkę, a nie na realistyczny dokumentalno-historyczny bełkot. Chociaż warto zaznaczyć, że „300” czerpie z historii garściami – kultura Spartan, spora część dialogów, niektóre style walki, imiona itp. mają odzwierciedlenie w wydarzeniach, pod którymi podpisałby się niejeden historyk.

Film robi wrażenie i to niemałe. Jest na co popatrzeć, jest czego posłuchać i prawdę powiedziawszy kto nie wiedział "300" w kinach ten ma czego żałować. Dla mnie absolutna rewelacja. Warto zaznaczyć, że "300" spotkało się z podobną falą krytyki, co zeszłoroczny "Avatar" Camerona. Ileż ja się naczytałem, że jest to widowiskowe nic, historyczna bzdura, multiplexowy badziew itp. itd. Pseudeo inteligenci wyżywają się na tego typu produkcjach tak jak dzieciarnia na wszelakich, poważnych dramatach zarzucając im brak akcji, gołych dup i bryzgających flaków. Jedni warci drugich. Szanuje zdanie innych, rozumiem, że komuś film może się nie podobać, ale jeżeli taki delikwent w swojej wielokrotnie przemyślanej opinii udowadnia, że zachwyceni widzowie to banda ograniczonych debili to automatycznie nóż w kieszeni się otwiera ('obyście żyli wiecznie' :)). Jeżeli więc nie lubisz rozrywkowego i efekciarskiego kina to go po prostu nie oglądaj (proste). Dla reszty widzów „300” jest filmem obowiązkowym! :)
::::::::::::::::: 8+/10 :::::::::::::::::
Kilka słów o wydaniu DVD
CENA: 39.90 za dwupłytową edycje specjalną
Format obrazu: 2,40:1
Dźwięk: DD 5.1 lektor, DD 5.1 + napisy PL
Wszystkie dodatki z polskimi napisami.
+ The 300 – Fact or Fiction?
25 minutowy materiał dla każdego, kto z taką pewnością siebie powtarza, że „300” jest filmem niezgodnym z historią. Jak się okazuje, w dużej mierze jest zgodny, chociaż nie jest to produkcja historyczna (w końcu Frank Miller, którego nigdy nie oskarżono o realizm, przemielił fakty przez swoją bujną wyobraźnie).
+ Who were The Spartans?: The Warriors of 300
5 minutowy materiał poświęcony prawdziwej kulturze Spartan. Kim byli Spartanie i jak ich postrzegano.
+ Frank Miller tapes
15 minutowy materiał wychwalający pod niebiosa Franka Millera. Wydawcy komiksów, przyjaciele, reżyser filmu podkreślają, że Miller nie pisze dla czytelników, nie pisze dla kasy (w ogóle to nie wiadomo po co te komiksy trafiają do sprzedaży :)). Pod sam koniec wywiadu Miller pyta Snydera „jak zamierzasz nakręcić Strażników”? Snyder dość długo zastanawiał się nad odpowiedzią, już myślałem, że powie „nie wiem”, ale odpowiedział „bardzo ostrożnie” – odpowiedź godna nakręconego już filmu.
+ Making of 300
Tylko 6 minutowy, ale naprawdę ciekawy materiał o kulisach realizacji filmu. Sporo migawek z planu, czyli z malutkiego studia, w którym powstało 99% filmu :)
+ Making 300 in images
6 minutowy teledysk z planu, który ma tak szybki montaż, że nie idzie się niczemu przyjrzeć. Tragedia.
+ Deleted scenes with introduction by director Zack Snyder
Snyder omawia 3 sceny, które nie pojawiły się w finalnej wersji.
1. Ephialtes próbuje popełnić samobójstwo i rzuca się ze skały.
2. Bogowie jednak go oszczędzili, więc wścieka się na wszystkich i na wszystko.
3. Scena z ogromnym przeciwnikiem na grzbiecie, którego siedział łucznik (krwiste odcięcie nogi).
+ Webisodes
To jest to co maniacy DVD lubią najbardziej. Obszerny materiał zdradzający najistotniejsze szczegóły realizacji filmu. Jest wszystko, czego ciekawska dusza zapragnie (dużo materiału z planu). Dokument został podzielony na kilkanaście 4 minutowych filmów:
- Production design – wywiad z gościem odpowiedzialnym za scenografię
- Wardrobe - wywiad z gościem odpowiedzialnym za kostiumy
- Stunt work – wywiad z gościem odpowiedzialnym za choreografię walk
- Lena Headey - wywiad z filmową królową Gorgo
- Adapting the graphic novel – o tym jak komiks był scenariuszem komiksu filmowego
- Gerard Butler - wywiad z filmowym Królem Leonidasem
- Rodrigo Santoro - wywiad z filmowym Królem Kserksesem
- Trainnig the actors - program treningowy, który z każdego lalusia zrobi prawdziwego Spartanina :)
- Culture of the Sparta city/state – historycy i ekipa filmowa o kulturze Sparty
- A glimpse from the set: making 300 the movie - wywiad ze Snyderem, który opowiada o tym, jaką miał koncepcję na filmowych 300
- Scene studies from 300 - krótki materiał o zdjęciach
- Fantastic charakcters of 300 - wywiad z artystami, którzy byli odpowiedzialny za charakteryzacje potworków






